Pacjent pediatryczny, problematyczny rodzic

Pacjent pediatryczny, problematyczny rodzic

Nawet jeśli w POZ pracuje się wyłącznie z pacjentami dorosłymi, może pojawić się konieczność zbadania małego pacjenta, choćby z tak prozaicznego powodu jak choroba pediatry. Warto wtedy wiedzieć, w jaki sposób podejść do dziecka, ponieważ mały człowiek to nie „mała interna”.

Różnice pojawiają się już na etapie wywiadu. Im młodsze dziecko, tym większą uwagę przykładamy do przebiegu ciąży, okresu okołoporodowego oraz uzyskanej punktacji w skali Apgar. Podczas wizyty interesuje nas nie tylko skarga główna, lecz także realizacja programu szczepień, osiągnięte kamienie milowe i ogólny rozwój psychofizyczny dziecka.

Wywiad pediatryczny

Na wywiad warto poświęcić nieco więcej czasu i rozszerzyć go o pytania dotyczące rodzeństwa i rówieśników. Często już na tym etapie padnie informacja naprowadzająca na rozpoznanie, ponieważ rodzice często są informowani o panującej w placówce ospie wietrznej lub szkarlatynie. Pytając o dolegliwości, nie pomijajmy dziecka. Nawet kilkulatek potrafi wskazać miejsce bólu oraz odpowiedzieć na proste pytania. Zbierając wywiad od nastolatków, warto poszerzyć go o kwestie dotyczące używek, aktywności seksualnej oraz ewentualnej ciąży.

Badanie przedmiotowe w pediatrii

Podczas badania przedmiotowego, niezależnie od przyczyny wizyty, dziecko należy zbadać w całości. Nawet jeśli rodzic zgłasza tylko nudności i wymioty, to badaniu podlegają także gardło i uszy.

Sprawny przebieg wizyty zapewni stworzenie schematu badania i postępowanie według niego. Polecamy zacząć od osłuchiwania, które staramy się przeprowadzić w pozycji pionowej. Dzięki temu łatwiej odróżnić zmiany osłuchowe nad polami płucnymi od furczeń udzielonych z przewodów nosowych. Czasami badanie ułatwia mówienie: „wdech, wydech” albo demonstracja pogłębionego oddychania. Jeżeli dziecko jest płaczliwe, marudne, niechętnie współpracuje, to badamy je na kolanach rodzica, prosząc, by przytulił malucha do piersi. Dzięki temu możliwe będzie spokojne osłuchanie płuc. Następnie rodzic delikatnie obraca dziecko, co pozwala wsunąć nam słuchawkę pomiędzy nich i osłuchać tony serca. Podczas badania brzucha maluszka dość częstym problemem są łaskotki. Wtedy dość dobrze sprawdza się badanie powłok brzusznych przez rękę dziecka. Kładziemy swoją dłoń na jego rękę i w ten pośredni sposób badamy brzuch. Zazwyczaj rozwiązuje to problem. U chłopców z bolącym brzuszkiem badamy również jądra, pamiętając o zespole ostrej moszny. U gorączkującego dziecka zawsze sprawdzamy objawy oponowe i dokładnie oglądamy skórę. Aby nie traumatyzować dziecka nie każmy mu rozbierać się do naga. Dużo lepiej sprawdza się zdjęcie koszulki podczas osłuchiwania, następnie jej założenie i dopiero podczas kolejnego etapu badania, zdjęcie spodenek. W ten sposób dziecko zawsze jest częściowo zakryte.

I na sam koniec badania przedmiotowego u dzieci, czyli ocena ucha i gardła. Przed zbadaniem ucha pokazujemy dziecku otoskop, tłumacząc, że to zwykła latarka. Czasami obawy rozwiewają się podczas demonstracji na pluszaku lub rodzicu. Z gardłem nie jest już tak łatwo. Niektóre dzieci otwierają buzię na tyle szeroko, że spokojnie można obejrzeć nagłośnię, ale są też maluchy, które za żadne skarby nie chcą otworzyć ust i wtedy pozostaje mniej dyplomatyczne rozwiązanie. Tutaj wsparcie rodzica jest niezbędne. Opiekun jedną ręką unieruchamia głowę, przytrzymując czoło dziecka, a drugą przyciska ręce do klatki piersiowej. Nam pozostaje jak najszybsze przeprowadzenie badania. Zazwyczaj kończy się ono w atmosferze krzyków i płaczu, dlatego najlepiej zostawić je na sam koniec.

Ale co z opiekunami małych pacjentów?

Wielu lekarzy obawia się leczenia dzieci ze względu na rodziców. Na szczęście zazwyczaj współpraca z nimi układa się dobrze. Oczywiście zdarzają się opiekunowie z charakterkiem, jednak należy pamiętać, że ich zachowanie często wynika z troski o dobro dziecka, a wszystkim nam zależy na tym samym. Warto też szczególnie uważnie zbadać dziecko, jeżeli rodzic mówi, że coś go niepokoi. To właśnie rodzic najlepiej zna swoje dziecko i dostrzega pierwsze niepokojące objawy w zachowaniu bobasa. W sytuacjach wątpliwych warto zlecić podstawowe badania, tj. morfologię z rozmazem, CRP oraz BOM. U dzieci do 6. roku życia można wykonać bezpłatnie szybki test CRP.

Antyszczepionkowcy

Sen z powiek wielu lekarzom spędzają antyszczepionkowcy. Na szczęście zdarzają się oni bardzo rzadko, ponieważ zazwyczaj zapisują się do przychodni, które eufemistycznie ujmując, znane są z niekonwencjonalnego postępowania. Jeżeli zdarzy się taki przypadek podczas wizyty, należy odnotować w dokumentacji informację o odmowie szczepienia. Nie zaszkodzi też przeprowadzenie rozmowy na temat bezpieczeństwa szczepień. W przypadku wielokrotnego uchylania się rodziców od szczepienia swojej pociechy, należy poinformować Państwowy Powiatowy Inspektorat Sanitarny w sprawozdaniu kwartalnym. To na nim wtedy spoczywa obowiązek egzekwowania obowiązujących przepisów.

Podsumowanie

I już na sam koniec kilka uwag niemedycznych. Współpracę z małym pacjentem ułatwi odpowiednio przygotowany gabinet. Przyjazny wygląd gabinetowi nadadzą kolorowe plakaty oraz zabawki. Warto również zamienić tradycyjny fartuch na kolorowe scrubsy.

Zdajemy sobie sprawę, że nikt nie stanie się pediatrą po lekturze jednego artykułu, ale wierzymy, że tych kilka rad ułatwi stawianie pierwszych kroków w obszarze pediatrycznym w POZ.

Źródło:

Napisz Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top