Praca w komercyjnych placówkach medycznych

Praca w komercyjnych placówkach medycznych

Po stażu podyplomowym zyskujesz możliwość znalezienia pracy w sektorze prywatnym, w „sieciówkach” takich jak LUX MED, Medicover, PZU czy Enel-med. Powyższe firmy mają swoje placówki w wielu miastach i szukają pracowników przede wszystkim na sezon infekcyjny.

W większości przypadków pacjenci zgłaszają się z infekcjami górnych i dolnych dróg oddechowych, zakażeniami układu moczowego lub nieżytami żołądkowo-przełykowymi. Nie wyklucza to oczywiście sytuacji, że pacjent zgłosi się do Ciebie ze stanem wymagającym pilnego zaopatrzenia, np. ropniem okołomigdałkowym, zapaleniem płuc z dusznością i spadkiem saturacji lub z wymiotami i bólem brzucha, które okażą się kolką żółciową.

Diagnostyka

W większości komercyjnych placówek diagnostyka obejmuje znacznie szerszy wachlarz możliwości niż w POZ. Nie ogranicza Cię tzw. „koszyk świadczeń”. Masz większe pole manewru zarówno w zakresie badań laboratoryjnych, jak i obrazowych, np. możesz zlecić szybkie oznaczenie CRP z palca (również u osób dorosłych), wystawić skierowanie na przeciwciała w kierunku krztuśca lub oznaczyć stężenie D-dimerów czy prokalcytoniny. Jednym ograniczeniem jest tutaj „pakiet” wykupiony przez pacjenta. W przeważającej liczbie przypadków pacjenci mają jednak możliwość wykonania większości badań laboratoryjnych w ramach abonamentu. Zdarza się jednak, że w określonych komórkach placówek komercyjnych, np. zajmujących się leczeniem infekcji, możliwości zlecania dodatkowych badań są ograniczone – warto poruszyć tę kwestię podczas rozmowy z dyrekcją placówki.

Pacjenci

Dużym atutem takiej pracy są nieskomplikowane przypadki – głównie młodzi pacjenci, < 50. rokiem życia, rzadko obciążeni wielochorobowością, zgłaszający się z infekcją górnych dróg oddechowych, wymagającą leczenia objawowego oraz wystawienia e-ZLA.

Dodatkowo część takich placówek oferuje pracę zdalną w ramach teleporad bądź w formie czatu (na ten moment nie spotkałem się z tym, aby któraś placówka proponowała wideoporady) – otrzymujesz dostęp do platformy i możesz konsultować pacjentów z domu. W razie sytuacji wymagającej zbadania pacjenta fizykalnie informujesz o konieczności stawienia się na wizycie osobistej. Część placówek umożliwia pracę zdalną również w weekendy.

Warto zaznaczyć, że często w „sieciówkach” stawka godzinowa jest uzależniona od ilości pacjentów przyjmowanych w danym czasie, zwłaszcza jeżeli są to teleporady –standardem jest liczba 4 pacjentów na godzinę, a docelowo 5 lub nawet 6. Im więcej pacjentów na godzinę, tym odpowiednio wyższa stawka.

Trzeba także przyzwyczaić się do tego, że pacjenci mogą skomentować wizytę u Ciebie lub ocenić Twoje podejście, merytoryczność oraz skuteczność leczenia, przyznając tzw. „gwiazdki”. Warto także nauczyć się podczas wykonywania tej pracy szczególnej asertywności. Pacjenci są nastawieni w konkretny sposób: „mam to w pakiecie i chcę to sobie zrobić”. Trzeba merytorycznie wyjaśnić, że to lekarz decyduje o wskazaniach do wykonania danego badania, a samo posiadanie np. rezonansu w „pakiecie” wskazaniem nie jest.

Bardzo duży atut tej pracy to łatwy dostęp do konsultacji specjalistycznych i badań obrazowych – w zależności od wykupionego abonamentu pacjent może praktycznie z dnia na dzień wykonać RTG klatki piersiowej lub USG jamy brzusznej. Może także mieć zdecydowanie lepszy dostęp do konsultacji np. laryngologicznej czy pulmonologicznej niż w ramach NFZ, gdzie na wizytę u specjalisty czeka się miesiącami.

Podsumowanie

Praca w komercyjnych placówkach jest świetną opcją dla lekarza tuż po stażu podyplomowym, z uwagi na przeważnie mniej skomplikowane przypadki, niewielkie ograniczenia związane ze zlecaniem badań laboratoryjnych, obrazowych czy konsultacji specjalistycznych. Warto jednak przynajmniej na początku, wynegocjować dłuższy czas na pacjenta.

Napisz Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top